Diary – May

Maj okazał się pięknym, choć pogoda nas nie rozpieszczała.
Długi weekend spędziłam w Zamościu. Znów było mi słodko u Babci, a świat naprawdę zapachniał popisowym tortem Babci. Powietrze pachniało kwitnącymi wiśniami, bzami i świeżą zielenią, łąki pokryły się żółtymi dywanami kwitnących mleczy.
m2
m3
m5
Nadszedł też czas na pierwsze grillowanie połączone z rodzinnymi spotkaniami.
m4
Maj przyniósł mi też pierwszy prawdziwy urlop w tym roku. Dałam się porwać urokowi Sardynii, jej włoskiemu pięknu, zapachom i kolorom. To był wspaniały tydzień, pozostawił mi wiele wspaniałych zdjęć, opaleniznę, ale też pozwolił mi się zrelaksować.
s3
s12
s8
s4
s1
Kraków w maju oferuje nie tylko zieleń Plant i podziwianie historycznej architektury, ale również Festiwal Muzyki Filmowej. W tym roku wybraliśmy się na Titanica z muzyką na żywo. Nawet nie sądziłam, że Tauron Arena będzie aż tak zaludniona! Szczerze wierzyłam, że może tym razem Titanic dotrze szczęśliwie do Nowego Jorku, a Jack Dawson przeżyje i będzie wiódł szczęśliwe życie u boku Rose. Niestety nie chciało być inaczej i Titanic zatonął .
m1
Nie sposób nie wspomnieć Dnia Matki, który w tym roku świętowałyśmy podczas babskiego wypadu do centrum. Dawno już nie miałam okazji delektować się krakowskim klimatem i nawet nie przypuszczałam, że tak bardzo mi tego brakowało. Mieszkam we pięknym mieście, jednym z najpiękniejszych!
m6
m7
m8
A jaki był Wasz maj 2017?
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s